Blog > Komentarze do wpisu
Truskawki

Byliśmy dzisiaj na prawie naszej działce. W tym tygodniu chyba wreszczie sprawa się rozstrzygnie. Pozytywnie oczywiście, bo nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Ta działka MUSI być nasza. Naszym sąsiadem będzie chłopak Wioli, więc może kiedyś i ona. On ma już w połowie wylane fundamenty, bardzo jest podekscytowany, mnie się też udzieliło, najchętniej już bym też brała łopatę i kopała. Plan jest jednak taki, że do października czekamy na mojego szwagra i brata, którzy dorabiają się we Włoszech i oni z kolegą będą nam kłaść te fundamenty. zaznaczam, że nie są fachowcami i nie wiem, jakie są szanse, że szczęśliwie dożyjemy w naszym domku do późnej starości. Może się zdażyć, że się zawali, ale za to -tanio:) .

Na działce chłopaka Wioli rosną truskawki, więc przy okazji oglądania sąsiedzkich fundamentów było truskawkobranie. Mały M był wniebowzięty. Umorusał się jak nieboskie stworzenie. Jejku jak tam jest ładnie, widok na las, skowronki śpiewają, spokój. Ech... Dadzą nam ten kredyt, no nie???

niedziela, 15 czerwca 2008, hathora
Komentarze
2008/06/15 23:41:42
pewnie, że dadzą :)

a chałupa spoko, nie zawali się, mój dziadek sam kopał i zalewał fundamenty, jako młody (30-letni ;) chłopak, dziadka już nie ma a chałupa, jeszcze nas przestoi :)
-
2008/06/17 10:35:36
No właśnie:) Oni tak teraz przesadzają, chłopak Wiolki wyda na fundamenty 35 tys. Wariactwo jak dla mnie