Blog > Komentarze do wpisu
Zmiany

Zaliczka z działkę zapłacona. Jesteśmy w trakcie oczekiwania na wizytę u notariusza w celu spisania umowy przedwstępnej. Latam za kredytem. DM umył ręce od spraw finansowych, mam się tym zajmować, bo skończyłam bankowość, tak jakby cokolwiek z tego wynikało;) Potem mi mówi, że moje inwestycje są średnio trafione. Drań. Najlepiej to się wycofać i mieć potem winnego.

Od opcji i możliwości pęka mi mózg. Na jaki okres, jaka walta??? Dzisiaj byłam na spotkaniu z bardzo kompetentynym panem doradcą finansowym. Przedstawił mi całkiem fajną opcję kredytu a jednocześnie będziemy mogli inwestować wolne środki, dzięki temu zamiast po 30 latach możemy pozbyć się zadłużenia po 13. Nie ukrywam, że miska mi się ucieszyła na taką ewentualność. Tylko, że z tym inwestowaniem to takie nie do końca bezpieczne a mój DM to ma myślenie chłopa sanacjnego i boi się, że wpłacimy sto tysięcy a wypłacą na 5. Cóż kto nie ryzykuje ten nie jedzie. 

Na razie bierzemy kredyt na działkę, bo w tym roku już i tak nie zaczniemy budowy. W przyszłym roku dobierzemy na budowę. We czwartek już bym tam chciała jechać sadzić tuje albo truskawki. Chcę też brzozę wierzbę, lipę nisko pienną, sosnę, świerka no i kilka owocowych oczywiście. Boję się, że jak się rozpędzę ze swoją wiejską weną to moim chłopakom faktycznie do grania w piłkę mało placu zostanie:)

 

czwartek, 24 kwietnia 2008, hathora
Komentarze
2008/04/25 09:25:08
Wcale się nie dziwię, że masz taki zapał, ale wszystko dobrze rozplanuj, żebyś potem nie wyrywała:)))
-
2008/04/25 18:16:10
Tak do końca to chyba się nie da wszystkiego przewidzieć. trzeba liczyć na odrobinę szczęścia. Mam nadzieję, że nam się to wszystko uda, chociaż strach oczywiście jest. nigdy nawet nie mieliśmy nic na raty a tu taki kredyt. O laboga