Blog > Komentarze do wpisu
Jest dobrze

No, chalić Boga choroba tylko tak postraszyła, tfu, żeby nie zapeszyć. Malutek radosny jak skowronek i nawet lepiej już śpi ostatnio. Kiedys to do piatej dospał jednym cięgiem. Jeszcze niedawno jak gdzieś wyszliśmy po położeniu go spać, to ok. 23.30 na sygnale wracaliśmy bo było pierwsze budzenie a czasem i tak nie zdążyliśmy i babcia go na rękach targała. Nie dziwię jej się że się trichę wnerwiała, bo malec waży ponad 16 kg, to jest co dźwigać. Na szczęście jest już coraz mniej dokuczjący nocnie, no i fantastyczny w ogóle. Teraz jeszcze bardziej to widzę jak wróciłam do pracy, i mam ciągły niedosyt przebywania z nim.

W pracy huk roboty, koniec miesiąca trza robić i grudzień się zaczął, a wiadomo, że lud małpiego rozumu dostaje i kupowania żądny. Ale to dobrze, bo plany sprzedażowe coraz ambitniejsze nam nakładają.

Ciągle łamię swoje plany żywieniowe, przegapiam godziny posiłków a potem wiadomo, zmasowany atak na żarcie. Dobrze że ciągle jest te 62 z mniejszym bądź większym okładem a nie 68 np, brrrr. Ciągle mówię, że od jutra już koniec z podjadaniem i przejadaniem i ciągle do 15 jest ok a potem już leci lawinowo. Wytrwałości mi brak niestety.

sobota, 01 grudnia 2007, hathora
Komentarze
2007/12/06 14:05:16
16 kilo? Ho ho. Ale co ja się dziwię, mój kot waży 7.
-
2007/12/07 14:08:42
Nie wiem czy nasz kot przypadkiem nie waży więcej niż 7. Muszę go zważyć, ale wygląda na 10:) Rodzina grubasów normalnie. Dudersi:))))
-
2007/12/28 12:28:21
Odbierz pocztę:)
-
2007/12/31 20:06:05
Hati, żyjesz???
No to ja Ci życzę, żebyś się dobrze, zdrowo i szczupło miała, żeby bliscy byli zdrowi i radośni, i żeby dostatek wszelki Twój dom wypełniał!