|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Mam wolne
.... od pracy na etacie oczywiście. Teściowa dziś ma służbę u wnuczki. W domu huk roboty. W szafach mam porządki porobić, letnie ciuchy co ni razu na grzbietach właścicieli nie gościły - won. MM z kolejnej partii ubranek już wyrósł, trzeba dać małej Małgosi. Farsz na pierogi gotowy, trza się za produkcję brać. Prześcieradła i ścierki zostały przez teściową pokrochmalone wczoraj i na prasowanie czekają. Paczkę z robotem co mu pilot nie działa do reklamacji wysłać. Zamiast tego wszystkiego pragnę donieść koleżankom, że zapracowana silnie jestem i o wyrozumiałość proszę. Niech mi się nikt obrażać nie waży. Zaglądam do Was kiedy tylko mogę. Słowo. Waga jak zaklęta - 62,6, to przez to że ciągle przegapiam godziny posiłków i podjadam wieczorem, np. jem grzecznie surówkę w pracy o 21 a po powrocie do domu, kawał kiełbasy z musztardą a na deser lody. Słabo??? Kończę bo wyrzuty sumienia zaczynają mnie nachodzić piątek, 23 listopada 2007, hathora
|