Blog > Komentarze do wpisu
Cholerny katar

Mały M znowu ma katar. Niby nic tylko,że już dwa razy katar po 2 tygodniach nieustępowania antybiotykiem się kończył. Normalnie nie widać po Małym choroby rześki jak skowronek humor fantastyczny, energia go rozpiera ale jak uśnie to po 20 minutach gile zaczynają go dławić, zaczyna kaszleć i ciągnie go na wymioty a w związku z tym, że odbywa się to podczas snu to strasznie go wystrasza to żyganie. Moja bidulka maleńka..

Jutro idziemy do lekarza, bo łikend się zbliża. Ech... 

środa, 28 listopada 2007, hathora
Komentarze
2007/11/30 01:04:27
Jezu, zaraz mi się przypomniało: chorujące dziecko. Wciąż jej się coś zapalało, a to oskrzela, a to płuca, a to krtań. Pomogło sanatorium, ale już do szkoły chodziła (jeśli to można było chodzeniem nazwać).
No, mam nadzieję, że Twój posmarka i przestanie i wyrośnie na Rambo.
-
2007/11/30 08:19:30
Współczuję, szkoda dziecka, że się tak męczy.Oby lekarz coś pomógł. Pozdrawiam:)
-
2007/12/01 23:15:01
Na całe szczęście nic się nie zapaliło mojemu kropkowi, jest już prawie zdrowy, czego chcieć więcej>?